Witajcie!!
Dzisiaj chcę Wam kogoś przedstawić. Oto On:

Gość nazywa się Aleksander, urodził się 1 stycznia 2007, jest pierwszym człowieczkiem, który urodził się w naszym mieście tego roku. Byłam z nim ostatnio na imprezie, super gość.
Teraz coś… z “Zahira” Paulo Coelho:
“Nie wierzę w uzdrawiającą moc cierpienia czy tragedii. One po prostu stanowią część życia i nie należy ich uznawać za karę. Ogólnie rzecz biorąc, odbierając nam to, co najważniejsze - przyjaciół - wszechświat pokazuje nam, że błądzimy”
Obym nigdy nie zbłądziła tak bardzo, że zabrakłoby mi moich wspaniałych przyjaciół. Dziękuję Wam, ze jesteście!!
Jakoś ostatnimi czasy nie mam natchnienia na pisanie. Wszystko przez to, że siedze w tym domu i nic sie nie dzieje. Ale czy oby na pewno?? Pewnie nie. Jednak chyba nie chcę Was zanudzać szarą codziennością.
Ale dzisiaj np był zjazd Apolla rocznika. wesoło tam było. Dziębuś przywiózł akordeon i chopoki śpiewali, aż miło. Wesoło czasami z nimi jest
A ja ambitnie wzięłam sie za pracę. Dziś własnie spróbowałam swoich sił… rozpisałam utwór na 3 głosy. Jutro przy pianinku zobaczymy, czy to się do czegoś nada. Bo teraz to już późna godzina. Ja nie wiem jak to jest, ale jakas twórcza jestem po nocach. Ileż to piosenek napisanych “na sucho”, własnie w nocy. I to nawet nie było najgorsze. No ale oczywiście zawsze jednogłosowo. Ale przeciez po coś sie ucze tej harmonii, nie?? No to zobaczymy, czy czegoś już się nauczyłam
Poza tym, może napisze Wam coś ładnego… tylko co… zaraz coś znajdę, spokojnie, u mnie zawsze znajdzie sie coś miłego…
“Miłość chce iść wciąż coraz dalej. Ale istnieje pewna granica. Kiedy ta granica zostanie przekroczona, miłośc staje się nienawiścią. Aby uniknąć tej przemiany, sama miłość powinna się przemienić.
Miłość wtedy staje się inną miłością, gdy jest wpatrzona w tę granicę. Gdy jej nie dostrzega, zmienia się w nienawiść.”
/Simone Weil/
No cóż, Moi Mili, czas najwyższy zbierać się do spania. A swoją drogą, ferie są takie fajne. Można spac do południa, a w nocy zajmowac się tak miłymi i twórczymi rzeczami jak muzyka, poezja…
Dobranoc!!

Wypoczywam. Zasłużenie chyba. Prawda jest taka, że nie mam o czym pisac nawet. Siedzę w domu i się zakurzyłam. Za to wieczorami troszkę odżywam… no akurat nie dziś… ale wczoraj to jak najbardziej
Ambaras… z ekipą jak za dawnych czasów. Ale jakże sie wsystko pozmieniało !! A minął tylko rok… Życie jest ogólnie pokręcone.
“Krowa daje mleko, kura jajka znosi
A miłośc człowieka Boga nam przynosi”
I juz po Stajence. Jak co roku mogłabym powiedzieć “Hura!”, ale ta Stajenka była jakaś inna. Nie zmęczyła mnie tak bardzo. Nie ma osoby,na która nie mogłabym patrzeć w zwiazku ze stajnią, choć na pewien telefon już dziwnie reagowałam… myslę, że raczej wszystko się udało. Ludzie w większości ogólnie zadowoleni. Może ktoś z was był i chce się wypowiedzieć ??
No a teraz sesyja sie zaczeła. Wielka pedagogiczna niesprawiedliwośc już za mną… jutro piano, pojutrze gitara, a w czwartek dyryguję chórem. Ehh… żeby tak umiec jak Dyrygent
No ale Szef pewnie też kiedyś sie tego musiał nauczyć.
Pójde może już spać… dobranoc, niech Wam się przyśnią aniołki :*
mamy na uczelni kota… Dzisiaj poszłam sobie na chłopa przed chórem, bo czekałam na kserówki i postanowiłam sobie przećwiczyć dyrygowanie… no oczywiście przyszedł kot i chciał mi się wepchnąc na kolana. Odpychałam go - ciągle dyrygując, ale on jednak znalazł jakieś przejście i wlazl mi na kolana. No to chciałam go zepchnąć, bo mi przeszkadzał, a on się popłakał… po prostu łzy mu leciały z oczu… no tego to jeszcze nie było, żeby kot przeze mnie płakał. Chyba go nawet pogłaszczę jutro jak go spotkam…
Tymczasem ja pozdrawiam Was… no i jak zwykle zapraszam na stajenkę
Zachomikowałam się znów… :/ no ale to nic.Sesyja się zbliża niestety. Trochę mnie czasami przeraża. Ale tyle ich się już przeżyło, że i tę sie przeżyje. Szczęście, ze nie ma egzaminów. Zaliczenia nadrabiają tę stratę, ale zawsze są jakies plusy.
Tymczasem Stajenka coraz bliżej.
S T A J E N K A 2007
W sobotę 20 stycznia 2007 r. od godziny 17.00
w Filharmonii Częstochowskiej
odbędzie się gala finałowa
XI Archidiecezjalnego Konkursu Kolęd STAJENKA 2007,
pod patronatem Abp. Stanisława Nowaka
Wśród wielu wspaniałych finalistów Konkursu Kolęd
wytypowanych podczas przesłuchań pierwszego etapu
wystąpią młodzi naszej archidiecezji
oraz
MIETEK SZCZEŚNIAK
Zapraszamy Kapłanów i młodzież do wzięcia udziału w tym wydarzeniu.
Jest to również dobra okazja do promowania
Kultury Bożonarodzeniowej, którą kieruje młodzież poprzez
wspólne kolędowanie.
Bilety w cenie 10 zł do nabycia są w kasach:
Filharmonii
OPK Gaude Mater
Bilety można zakupić również u mnie
Jak Wam minęła zabawa sylwestrowa?? Mnie bardzo milo. Choć spokojnie. Wspaniała zabawa w gronie przyjaciół. Makao, Magia i Miecz… fajowo było…
No ale co dobre, szybko sie kończy i jutro trzeba iśc do szkoły. Dobrze, że nie ma gitary, choć nie życzyłam J. choroby. Bo J. to fajny facet jest
A postanowienia noworoczne macie?? Ja mam, ale Wam nie powiem. Powiem Wam, jak je spełnię…
Tymczasem pozdrawiam Was, Ludkowie 
Spokojnej nocy!!
Papapapapa….
Kiedyś zaczęłam bloga tak…:
Może coś o mnie…
Lubię śpiewać, grać na gitarze i , ostatnio, na jojku…
lubię lody o smaku jogurtowym i winogronowym…
cieszę się, że wiosna idzie, mimo iż mam uczulenie na Wierzby…
bliskie są mi krowy, Drób i inne warzywa…
“góra z górą się nie zejdzie, ale głupek z głupkiem zawsze…” - pozdrawiam znajomych… szczególnie Anię…
“najczęściej można spotkać mnie nad przepaścią lukrowaną…”
jestem smutna kiedy pada deszcz i jest ponuro za oknem…
…
ja chyba nie jestm ciekawym obiektem do opisywania…
Teraz…
Teraz już nie lubie za bardzo grac na gitarze… jojko lezy sobie samotne w szafce, sił próbuję na flecie, ale tak naprawdę najczęściej śpiewam…
Lodów raczej najczęściej nie jadam, czekoladą nie pogardzę…
reszta sie zgadza…
Pozdrawiam Was, Ciarupy…
A ciekawi jesteście mojego poprzedniego bloga??? Zapraszam: www.dronia.blog.onet.pl
Dzisiaj chciałam Was tylko powitać… Mam nadzieję, że choć kilka osób będzie tutaj czasami zaglądało. Jutro się ładnie przedstawię, tymczasem ide spać. Dobranoc Wam wszystkim, słoneczka!!