Dlaczego doba ma tylko 24 godziny??
Witam!!
Własnie przed chwilą przeczytałam wpis na blogu Alexa i tak sobie staralam odnieść to do realnego życia. Bo jednak świat opisywany przez Niego/w jakim On żyje, różni się mocno od mojego. No ale cóż…
Ja dzis dostałam miłą propozycję pracy. Miałabym uczyć dzieci grać na fortepianie. Ucieszyłam się, ale kiedy mówilam o tym Justynie, ona zapytała “a kiedy Ty znajdziesz na to czas?” I miała rację. Jestem jakąs nierozgarniętą osobą, która na nic nie ma czasu. Łapię się wszystkiego, a później… jakoś tak… muszę to przemyśleć.
Ale tymczasem pójde już spać.. jak przemyślę, to napisze.
marzec 11th, 2008 at 14:25
To w jakim świecie żyjemy zależy tylko i wyłącznie od nas. Wpływ rodziny, środowiska? Otoczenie można zmienić, a żyhąc w wolnej Europie mamy do tego wszelkie predyspozycje.
Polecam książkę Davida Allena “Getting Things Done”, czyli jak radzić sobie ze wszystkim co nas otacza, plus “4-hour workeweek” Tima Ferrissa, która mówi o tym (parafrazując Ferdka Kiepskiego) “jak zarobić, ale się nie narobić”.
Poza tym, Gosiu, declutter your life, z zadań i obowiązków, które nie sprawiają Ci przyjemności i/lub nie przynoszą pozytywnej różnicy w standardzie Twojego życia.
marzec 12th, 2008 at 10:41
Pewnie masz rację LC, ale nie do końca. Bo jak poradzić sobie z przeszkodą - wyprowadzić się od rodzicow, studiując, pracując, spiewając i ucząc się angielskiego jednocześnie?? To nie takie proste. Po częsci jestem z mojej pracy zadowolona, ale nie do końca, niestety uroki małej firmy dają się we znaki. A nie mogę sobie pozwolić na to, by rzucić tę pracę, bo widzę jak ciężko jest w Częstochowie znaleźć pracę… jakąkolwiek…
marzec 14th, 2008 at 15:32
Piotr Konieczny zrobił na swoim blipie ankietę - “ile pieniędzy potrzebujesz aby przeżyć” (polecam porównać do postu Alexa - “UIle pieniedzy potrzebujesz aby być szczęśliwym”). Z ankiety wynika, że 1,5k pln to suma w zupełności wystarczająca na spokojne przeżycie miesiaca, wliczając w to mieszkanie i wyżwywienie.
Parafrazując znane powiedzenie - “determinacja jest matką progresu”. Jeśli tylko wystarczająco silnie chcesz zmienić swoje położenie (zarówno geograficzne jak i mentalne czy ekonomiczne) - nic nie stoi na przeszkodzie. Just do it!
marzec 14th, 2008 at 17:14
Nie do końca z zgodzę się z Tobą LC, o otaczającym nas świecie. Nie zależy on tylko i wyłącznie od nas. Pomijając już fakt, człowieka jako jednostki społecznej, to nie każdy ma to szczęście, aby móc to zmienić. Bo nie każdy został tego nauczony, nie każdy ma na to warunki(np. zdrowie). No ale tutaj oczywiście można rozmawiać o różnych aspektach - temat morze. Po prostu oprócz chęci, jest jeszcze coś takiego jak możność.
Jednak jeśli człowiek może, to oczywiście powiem zgodnie z pewną mądrością, że “dla chcącego nie ma nic trudnego”.
Co do pracy - to ją Gosiu zawsze znajdziesz, nawet tutaj w Częstochowie. Natomiast zupełnie inną kwestią jest możliwość godnego zarobku - takiego, aby móc sobie pozwolić na chociaż w miarę normalne życie.
Ja Tobie przede wszystkim życzę dużo siły. A jakby Ci jej brakowało, to tak jak mówi wujek Józek: “Nie pękaj!”