Archive for wrzesień, 2007

You are currently browsing the może warto… weblog archives for wrzesień, 2007.

Nocny powrót mamy

Witajcie, minął kolejny dziwny dzień… Nic nie robię, a na nic nie mam sily. Coś jest nie tak, może to jesień ?? W każdym razie od tygodnia boli mnie głowa, właściwie bez przerwy. Może powinnam coś z tym zrobić…
Dzisiaj moja mama wróciła do domu z pracy późną nocą. Zastanawiam się, gdzie ukryte jest sumienie jej […]

MocArt part 2

Witam Was po powrocie moim. Wróciłam 3 dni temu, ale jakoś nie mogę się pozbierać. Tak mi dziwnie budzić się codziennie w tym samym miejscu…
Dziękuję Wszystkim MocArtciątkom, szczególnie Kopince, Słowikowi, Marcie W., Szymonowi W. (on powinien byc pierwszy ), x Mikołajowi W., Dominice, Asi, (Ż)Arturowi, Marysi, Joli, Monice (Marzena!), Adamowi, Andrzejowi,Karolinie, Filipowi i […]

Mozart 2003…

Witajcie, już wrócilam. Relacją będzie. Obiecuję. Nawet dośc obszerna, pisałam na warsztatach po nutach, więc tylko muszę przepisać. Ale nie dziś, bo pół nocy nie spalam (bo jechałam pociagiem), a później niespodziewane wesele się trafilo jeszcz

Straszny dzień

Witajcie, straszny dzień dzisiaj mialam. Zaczął sie bardzo miło - Ciarupowo… ale póxniej było coraz gorzej. Jednak nie będę o tym pisać, bo po co?? Może w koncu zamieszczę tu jakies zapiski o Mozarcie. Njapierw przepisze to, co napisałam w trakcie (czyli niewiele), a później dopisze resztę, jak mi wystarczy samozaparcia…
19.08.2007 1 dzień Mozarta
Witajcie Kochani! […]