Stacher-Chuck

Czwartek pod znakiem Stacherczaka - cóż za nowość :D Kolega W. zrobiÅ‚ sobie ze mnie niezÅ‚e jaja sms’em “Gdzie jesteÅ› i co chcesz jeść??” Cóż - no w koÅ„cu byÅ‚o “GÅ‚odnego nakarmić”. GratulujÄ™, panie Michale pomysÅ‚u!!

Poza tym co, no chyba nic ciekawego… Dominika, byÅ‚o coÅ› ciekawego?? (NapisaÅ‚am o Tobie)

Ah, no ciekawe, to byÅ‚y przemyÅ›lenia Pomo po filmie. Masz racjÄ™. Gonimy za pieniadzem, a życie nam ucieka miÄ™dzy palcami. PieniÄ…dze sÄ… ważne, ale nie najważniejsze. Rodzina… miÅ‚ość… tak, nie za czÄ™sto mi siÄ™ to zdarza, ale zgadzam sie z TobÄ… w 100%. Nie można dopuÅ›cić do sytuacji, że nie zdążymy powiedziec “Kocham CiÄ™”. “Nie ma co gadac, trzeba dziaÅ‚ać” Od Ciebie akurat sÅ‚yszaÅ‚am te sÅ‚owa wiele, wiele razy i mam wrażenie, ze caÅ‚y czas nawiÄ…zujesz do tego samego. Tylko co robić?? Szkoda, że Ty nie czytasz tego bloga i mi nie odpiszesz… a ja jak zwykle nie zapytam…

Dosyć tej melancholii… sÅ‚owo na dziÅ› zaczerpnÄ™ z Brewiarza.

Daremne jest wasze wstawanie przed świtem *

i przesiadywanie do późna w nocy.

Chleb spożywacie zapracowany ciężko, *

a Pan i we śnie darzy swych umiłowanych.

Oto synowie są darem Pańskim, *

a owoc łona nagrodą.

Jak strzały w ręku wojownika, *

tak synowie zrodzeni w młodości.

Szczęśliwy człowiek, *

który nimi napełnił swój kołczan.

Nie zawstydzi się, gdy będzie się spierał *

ze swymi nieprzyjaciółmi w sądzie.

/Psalm 127/

3 Responses to “Stacher-Chuck”

  1. no jak to co byÅ‚o ciekawego????? dostaÅ‚am wreszcie szarlotkÄ :D i próba dzisiaj u Ciebie też byÅ‚a fajna:))) szkoda, że siÄ™ wreszcie nie wybraÅ‚am do tego Stacherczaka… ehhh… te Danielowe przemyslenia… stracone (chlip)

  2. Dzięki za ciekawe cytaty :) z rana bardzo potrzebne na kolejny długi dzień. Pozdrawiam!

  3. P.s.: Chyba poproszÄ™ CiÄ™ o wspólne wyjÅ›cie do dziekanatu, bo tak siÄ™ dziwnie skłąda, że ciÄ…gle o tym zapominam. Na szczęście od sanepidu już siÄ™ “uwolniÅ‚am” i mogÄ™ wybywać o której chce do miasta czy gdziekolwiek! ;)
    Pozdrawiam ponownie.

Leave a Reply