Wakacje
Witam. Właściwie, to nie wiem, dlaczego ja tu nie piszę. Przecież mam czas, bo siedze w domu. Ale może nie mam o czym?? No nie wiem. Teraz mi sie przypomniało, to piszę.
Jakoś mijają sobie te wakacje. Spędzam je na szukaniu pracy, gotowaniu, sprzątaniu, praniu, robieniu zakupów, szydełkowaniu, i na ślubach i weselach. Fajnie, nie?? Zazdraszczacie mi na pewno.
Mam nadzieję, że własnie znalazłam kawałek pracy. Dlaczego kawałek?? Bo tylko na 7 dni. Ale to nic, ważne, że cokolwiek jest. Dzięki temu, będę mogła pojechac na Mozarta. Bardzo chciałam jechac, ale nagle okazalo sie, że trudno w Cze-wie o pracę i nie mam za co. Nie ukrywam, że martwiło mnie to. No ale teraz chyba mój problem sie rozwiązał w jakis sposób.
Poza tym co. Wczotaj urodził się Jeremi. Kuba, Asia, gratuluję. Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze, mimo, że Jeremiemu się o miesiąc pospieszyło. Szkoda, że nie mam z Wami kontaktu chwilowo. Ale pozdrawiam Waszą trójkę i ciesze sie Waszym szczęściem.
Troszkę nie mam dziś siły na pisanie tutaj. Przypominajcie mi, że trzeba czasami coś napisać. O ile w ogóle ktoś to czyta
Pozdrawiam, dobranocy!!
Ach, jeszcze pesymistyczne słowa na dziś:
“Wszystko kończy się źle,
inaczej trwałoby wiecznie”
Pesymizm wyje na pół ulicy, ale ładne słowa mimo wszystko.Szczególnie, kiedy właśnie cos sie konczy. Oby się skończyło całkiem, a nie tylko połowicznie. Zagmatwane jest życie.
lipiec 24th, 2007 at 08:16
“…coś się kończy, coś się zaczyna…” jak w piosence Przyjaciele. Znasz? Nie jest tak źle jak piszesz. Coś się skończy i jest początek czegoś nowego! To jest optymstyczna myśl.
).
jak to nikt nie czyta?? Ja czytam (i na pewno wiele więcej). Widzisz Ty zaczęłaś szukać i znalazłaś, a ja niby zaczynam szukać i narazie nie czuję powołania do pracy, więc się trochę obijam i czuję wakacje pełną parą (jeśli ten zwrot tu pasuje
P.s.: oddaję Tobie przez blog (o ile to możliwe) parę pozytywnych wibracji. Korzystaj ile się da!
P.p.s.: nie każdemu daje takie wibracje ;p także wiesz…
Pozdrawiam ciepło
lipiec 24th, 2007 at 09:08
wiem wiem… dzięki Aga