Dzień Dziecka w rytmie Boogie woogie

Dawno nie pisałam, nie ??

Dziś Dzień Dziecka w Pegazie. Szczerze mówiąc, po chamsku modliłam się o deszcz. Wiem, jestem okropna, ale nie lubię nic robić pod przymusem. A tu dr B. zmusiła nas wręcz do “ochoczej” zabawy z dziećmi. W poniedziałek mamy z nią zerówkę, mam nadzieję, że będzie pamiętała o dniu dzisiejszym. Nie było nawet źle. Pośpiewaliśmy, a właściwie pochałturzyliśmy w najgorszym tego słowa znaczeniu. Dziecie jednak wyglądały na zadowolone. Po 2 godzinach zaczął mocno padac deszcz i dalsza zabawa była niemożliwa. Nie ukrywam, ze ucieszyłam sie z takiego stanu rzeczy (chciałam jak najszybciej wrócić do domu), szkoda mi jednak było dzieciaków, które bardzo czekały na przejażdżkę koniem.

Cóż poza tym. Sesja zbliża się wielkimi krokami. Leszczysłam powiedział, że nie amm szans na zaliczenie z partania czytatur i że mnie nie dopuści do zaliczenia z dyrygowania. Ale to tydzień temu. Wczoraj za to chwalił mnie za moje dyrygowanie. O prataniu mówił, że lepiej, ale że i tak nie zaliczę. Zobaczymy - obawiam się, że ma rację. Ale są dwie dobre wieści. Mam 3,5 i 4 z Bacha (!!!!!!!!!!!!) i 5- z kontrapunktu (!!!) Marry Poppins mnie zaskoczyła.

Tymczasem po imprezie y brata ide spac.

Dobranoc :-)

5 Responses to “Dzień Dziecka w rytmie Boogie woogie”

  1. Te Twoje oceny z Bacha mnie zastanawiają ;) Chyba jednak lubisz Bacha, hm??? :>

  2. Nie Aga, inny tok rozumowania - napisac to raz, a porządnie i nie mieć z Tym już więcej do czynienia :D

  3. Mogę się z Tobą sprzeczać :) To wszystko zależy od punktu widzenia danej osoby. Znam dwa typy ludzi którzy czegoś nie lubią:
    1) nie lubią, przyznają się do tego i zdają byle zdać,nawet na gorszą ocenę, w każdym razie wystarczającą by “przeżyć”,
    2) nie lubią, przyznają się, ale mają to poczucie że trzeba dobrze zdać dla siebie, czy dla otoczenia, nie wiem.
    I Ty chyba należysz do tych “porządnych” ludzi :D
    P.s.: myślałam że nie :p

  4. Nie wiem, do jakich należę. Z Bachem mam na pieńku od 15 lat. Z Mary Poppins od 2. Tyle, że Bacha można olać prawie całkowicie, a u Mary Poppins będę niebawem zdawać egzamin z historii muzyki. A kolokwium z Bacha było pierwszym zaliczonym od 2 lat. I naprawdę nie wiem, jak to sie stało. Może po prostu nieźle sciągam ?? :D

  5. Eh, ale mimo wszystko i tak jestem dumna z Ciebie :) samych inteligentnych ludzi znam ;) …prawie…

Leave a Reply