07.02.08
Posted in Melancholia, Wycieczki, Wspomnienia, Sztuka at 11:05 autor agnieska
Miałam przerwę z powodu spraw “uczelni”. Człowiek potrzebuje czasem poświęcić trochę więcej czasu na życie w realnym świecie. Krótki wstęp, a nawiążę do wczorajszego dnia i dzisiejszej nocy.
Nie ważne gdzie, z kim, w jakim przedziale czasowym … jednak dane momenty są ważne, wpływające na psychikę.
Przyroda jest piękna. Na świecie jest pięknie. Nie musimy sadzić róż by było pięknie. Przyroda sobie idealnie radzi i tworzy niezapomniane obrazy. Zakochałam się! w życiu jak w drugiej osobie. Kolejny raz teoretycznie, a jednak ta miłość jest inna, najpiękniejsza ze wszystkich.
Dla jednych zwykła łąka z trawami, gdzieniedzie drzewa
Dla mnie śliczny obraz natury zawierający mnóstwo pięknych elementów… różnokolorowa trawa, żółta jak step często, niewysoka, w oddali zagajniki, czasem osamotnione drzewa, pajączki, mrówki, biedronki, motyle fruwające nad trawami, słońce przebijające się przez gałęzie, cień dla odpoczywających, i moja największa miłość w tym obrazie: małe, ciemnoróżowe, idealne, polne kwiatuszki, goździki kropkowane, ale pięknie… czujecie raj? wieczorem uwieńczenie dnia, tajmnicze, wielkie niebo z milonem malutkich, błyszczących kryształów, diamentów, które dla nas świecą byśmy mogli spokojnie zasnąć, z nadzieją… uśmiechem na twarzy
Wszystko ma swój sens
W pewnym momencie idealny obraz dopełnił trzy psy. Zabawne, że tak wielkie, podobno to zwierzęta, a widać odruchy ludzkie. Ciekawskie, piękne… husky, owczarek niemiecki i bokser. Każdy inny charakter, a połączyła ich naturalna ciekawość, do której ludzie nie przyznają się często i ta miłość do życia. Jak miło było siedząc w trawie, widzieć ich zabawy wśród zarośli, radość…zwyczajna radość…a jednak nie… niezwykła radość z każdej chwili
Permalink
05.18.08
Posted in Melancholia, Sztuka at 00:45 autor agnieska
Powoli oddalam się…
całuję ziemię po której stąpam
Sadzę drzewa…
mogę wszystko
nawet powiedzieć Tobie…
zazdroszczę
Powoli żegnam kwiatów bliskość
oddalam się od ptasząt śpiewu
(Jeszcze tak wiele pozostało do
zrobienia…
Intuicja podpowiada
szczęście
radość chwili
cudem jest przyszłość)
Powoli trzeba wstać
pożegnać rosę wschodzącego słońca…
Permalink
01.18.08
Posted in Melancholia, Sztuka at 19:21 autor agnieska
Kap…cisza…
Kap…jedna myśl, druga…
Kap…poruszone rzęsy…
Kap…powrót do życia.
Kap…niechęć, rozsądek…
Kap…radość, marzenia,
Kap…już czas?
Kap…myśli porządek?
Biegną więc myśli…szybko, nieokreślonym torem,
Biegną za słońcem, mgłą i nadzieją.
Gonią promienie jak ptaki ciepłą porą
Szukają spokoju, ze zrozumieniem?
Uśmiech… lekkość na duszy
W sercu siła, niewyobrażalna moc
Skrywana pod płaszczem krwi
Rzeczywistości zadość uczyni.
Mijana ironia, nuty w synapsach,
Napływają kolory, uspokaja zapach
Ziemi, palonych liści.
Kap…powrót do życia
Kap…piękno zakończenia
Kap…piękno dnia
Kap…każdy promień
…żegnającego się słońca.
Permalink
11.18.07
Posted in inne, Sztuka at 13:19 autor agnieska
Nadszedł czas kolęd. Tak, “śpiewamy” od mniej więcej września kolędy. Nie ma to jak w połowie roku chwalić narodziny Jezusa
Mus to mus. Wszystko układałoby się wspaniale gdyby nie fakt, że od tamtego czasu nie było ani jednej porządnej próby (pani Basiu ten wpis ze specjalną dedykacją). “Wszyscy” się starają a nic nie wychodzi. Gdzie tkwi rozwiązanie tej zagadki? Zabrzmi pesymistycznie, ale nie ma rozwiązania. Ha! Ot co! Są nerwy, jednak nadal mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży. Nikt nie jest bez winy, ALE gdy nie ma chcącego to wszystko jest trudne. Kolejne wyzwanie. Poprzeczka wyżej. Lubię 
Read the rest of this entry »
Permalink
04.12.07
Posted in Sztuka at 14:02 autor agnieska
Nie dawno moja bliska koleżanka ze studiów powiedziała: “Jak Tobie się tak chce. Ja bym nie mogła. Chylę czoła…” Read the rest of this entry »
Permalink