04.07.10
Posted in Music and me at 11:29 autor agnieska
Wiem, że mam tremę w występach solo przez ludźmi. Zadziwiające jednak, że nie przed wszystkimi. Zastanawiałam się ostatnio czy mogę to kontrolować. Czy można kontrolować emocje? Otóż jak najbardziej, tylko wymaga to dla niektórych parę miesięcy a nawet paru lat ćwiczeń nad sobą.
Read the rest of this entry »
Permalink
01.21.09
Posted in Bez kategorii, Melancholia, Music and me at 20:08 autor agnieska
Yurima-“A river flows in you” to utwór, który pobudza najgłębsze, najdalej schowane zakamarki mojej duszy. Porusza moją wrażliwość jak żaden inny utwór.
Gdyby dźwięki mogły mówić to nasza rozmowa wyglądałaby następująco: kocham Was całą duszą. A one: jesteśmy w całości dla Ciebie.
Brak słów by wyrazić to co czuję słuchając tego utworu… życzę Wam znalezienia równie pięknego “osobistego” utworu ku ukojeniu duszy.
Cieszę się…
Permalink
12.03.08
Posted in Bez kategorii, Music and me at 08:03 autor agnieska
Gdyby nie fakt, że przyjechałam tutaj… zginęłabym
gdyby nie fakt, że śpiewam w chórze… nie wytrzymałabym psychicznie
gdyby nie fakt, że nauczyłam się gry na wiolonczeli… nie organizowałabym szósty raz z rzędu koncertów kolęd
gdyby nie fakt, że chcę się rowijać… nie śpiewałabym w CC
gdyby nie fakt, że chcę się rozwijać wokalnie dalej… nie myslałabym o wokalistyce
gdyby nie fakt, że słuchałam muzyki Bacha nie będąc jeszcze całkiem na świecie… nie czułabym tej miłości
gdyby nie fakt, że muzyka ma pewne swoje, niezastąpione miejsce, nie myślałabym o niej jak o przeznaczeniu…
Permalink
04.04.08
Posted in Music and me at 01:18 autor agnieska
jest geniuszem czasów współczesnych. Jestem pod wielkim wrażeniem od kilku dni albumem z muzyką do Finding Neverland. Oscar całkowicie zasłużony. To oficjalna strona pana Kaczmarka. Zbiegiem okoliczności znam dwóch panów Kaczmarków i nie-zbiegiem okoliczności dedykuję utwór z opisanej wcześniej płyty: The Park (wersja na orkiestrę) mojemu koledze z ławki, panu Kaczmarkowi. Polecam gorąco tę muzykę! podobnie z filmu Czekolada. Jeśli chodzi o bardziej ścisłe wrażenia o twórczości Jana to niewątpliwie ma parę wspólnych cech ze Zbigniewem Preisnerem. Lekkość, polski romantyzm, uczucie, delikatność, zarazem namiętność, groza, smutek-wszystko to jest doskonale ujęte w harmonii dźwięków. Dodam jeszcze: te przejmujące linie melodyczne, które doskonale obrazują otoczenie, nastrój.
Permalink
11.19.07
Posted in Uczelnia itp. :), Music and me at 12:54 autor agnieska
Muzyka - kąpiel duszy.
Zenta Maurin
i na czasie
:
Muzyka — to jest wyłom, przez który dusza, jak więzień z więzienia leci czasem w regiony wolności.
Muzyka — to córa wszystkich muz.
Stefan Żeromski
* Read the rest of this entry »
Permalink