01.09.10

Poranek i pociąg c.d.

Posted in Uczelnia itp. :), Ludzie, inne at 14:05 autor agnieska

Ponad półtora roku temu próbowałam rozwinąć pewną rozmowę z bardzo dobrą koleżanką z ‘ławki studenckiej’.
(przedtem z inną omawiałyśmy sens naszego kierunku, nie zabrakło realistycznego podejścia, jak i z jej strony: pesymizmu, z mojej: optymizmu)
Oto efekt:

-Podobają się Tobie studia?
-…
-Co będziesz robić po studiach?
-Pójdę do roboty.
-Jakiej?
-Byle jakiej, byle była robota (plus szyderczo-głupawy-’dziwiący’ się śmiech).
***
Aż nabrałam ochoty by popytać każdą z siedzących obok mnie po kolei, zrobić swojego rodzaju ankietę… czy choć któraś z tych osób odpowie inaczej?^^ Pozostawię to na inną okazję.

Wniosek? Większość to osoby chodzące na studia, bo wypada…bo wpajano w liceum, że trzeba mieć studia, bo się nie będzie miało pracy…Czy ktoś jednak mówił, że same studia dla znalezienia pracy nie wystarczą? (oczywiście mam na myśli praca w danym kierunku) Trzeba myśleć o poszerzaniu kontaktów, zaznajamianiem się z interesującymi nas aspektami danej dziedziny, wyrabianiem sobie opinii i przede wszystkim (o czym powinnam była wspomnieć na początku) zbieraniem doświadczenia, poszerzaniem również horyzontów. Stanie w miejscu lub tempo ślimaka obecnie nie wystarczą (choć istnieją wyjątki w zależności od rodzaju pracy wykonywanej).

Po drugie: większość, a nawet wszystko to kwestia ambicji połączonej z mądrością wyboru. Opisana wyżej rozmowa daje świadectwo istnienia ludzi, którzy zadowalają się byle czym, tj. potrzebują pieniędzy, a studia zrobili …nawet nie wiem czemu?? Nie widzę sensu i nie rozumiem tej łamigłówki, więc póki co pominę tą myśl^^
Może jeszcze jeden komentarz odnośnie samej osoby… Jest to naprawdę bardzo dobra koleżanka, właściwie nawet przyjaciółka, z którą rozumiem się na różnych płaszczyznach życia. Jest wzorowym studentem, nie rozumiem tylko czemu bez marzeń, planów? Zapytam.

Leave a Comment