01.09.10

Decyzje

Posted in Melancholia at 14:28 autor agnieska

Jak wiele można stracić w jednej sekundzie życia… o tym dowiedziałam się dosyć nie dawno na własnej skórze. Popełniłam być może jeden z największych błędów w swoim życiu. Zrobiłam coś wbrew wewnętrznemu głosowi i sprawy zaszły już tak daleko! Być może tak miało być. Tak… oto naturalna kolej rzeczy, los zdecydował.

Podświadomie chciałam takiego rozwoju sytuacji, jednak dlaczego wciąż czuję wewnątrz wielki żal do siebie? Dlaczego nie mogłam inaczej postąpić? Podobno nad rozlanym mlekiem się nie płacze, a mam wielką ochotę zrobić wręcz przeciwnie, wtrącić się w sytuację. Nie zrobię tak, za bardzo zależy mi na obecnej sytuacji, na bohaterach absurdalnej w moich oczach sztuki. A mogłam być główną aktorką… Popełniłam błąd i powinnam się z tym pogodzić, a na pewno wyciągnę wnioski.

Jeśli gwiazdy będą dla mnie przychylne to i tak dostanę swoje szczęśliwe rozwiązanie… A jeśli od początku coś sobie wmawiałam? Może sytuacja nie jest warta moich żalów? Nie mniej samo racjonalne wyjaśnienie nie wygoni żalu i smutku, że w jednej chwili mogło być inaczej… Cóż, to przeszłość. Pogodzę się z tym wewnętrznie i poczekam. Poczekam tak długo jak to będzie konieczne, aż …. i będę blisko.

…kocham życie, jednak często jest mi zbyt ciężko. Ludzie! Wytnijcie z mojego ciała serce…

1 komentarz »

  1. Linka said,

    marzec 6, 2010 at 19:48

    W poszukiwaniu zdjęć z motywem czekolady znalazłam Twojego bloga i przeczytałam ten wpis.
    Chciałabym Ci tylko doradzić, żebyś posłuchała swojego wewnętrznego głosu, nigdy nie jest za późno.
    Dopiero gdy będzie postępować zgodnie z tym, co czujesz, będziesz na prawdę szczęśliwa :)
    Ja obecnie również żyję chyba w złudnym szczęściu, bo zawsze wmawiam sobie, że tak będzie lepiej, bądź tak miało być. Jest to łatwiejsze, ponieważ pocierpi się tylko przez krótki okres czasu, ale równocześnie nie daje się sobie szansy na prawdziwe szczęście.
    Pozdrawiam :)

Leave a Comment