03.26.09
Mrowisko
Rozmawiałam ostatnio z wieloma nowo poznanymi osobami z Warszawy i okolic. Mają bardzo różne, ciekawe a czasem nawet agresywne podejście do planów, zasad osób przyjezdnych. Nie sądzę by to było źródłem ich zazdrości względem kogoś, kto znajduje odwagę by rozpocząć życie w innym miejscu, bez przyjaciół, dawnych kontaktów, czyli prawie od zera. Prędzej zaobserwowałam jakąś niewygodę obejmującą wiele osób, niezadowolenie z życia i okazuje się, że w każdym miejscu na świecie są ludzie zarówno zadowoleni jak i szukający potocznie dziury w całym.
Read the rest of this entry »
