12.03.08

jak tlen

Posted in Bez kategorii, Music and me at 08:03 autor agnieska

Gdyby nie fakt, że przyjechałam tutaj… zginęłabym

gdyby nie fakt, że śpiewam w chórze… nie wytrzymałabym psychicznie

gdyby nie fakt, że nauczyłam się gry na wiolonczeli… nie organizowałabym szósty raz z rzędu koncertów kolęd

gdyby nie fakt, że chcę się rowijać… nie śpiewałabym w CC

gdyby nie fakt, że chcę się rozwijać wokalnie dalej… nie myslałabym o wokalistyce

gdyby nie fakt, że słuchałam muzyki Bacha nie będąc jeszcze całkiem na świecie… nie czułabym tej miłości

gdyby nie fakt, że  muzyka ma pewne swoje, niezastąpione miejsce, nie myślałabym o niej jak o przeznaczeniu…

Leave a Comment