03.24.08

Święta

Posted in inne at 20:53 autor agnieska

W tym roku było (i nadal jest, bo mamy jeszcze parę planów) wyjątkowo miło w Wielkanoc. Spotkania w zwariowanym gronie. Marcinowi-naszej prywatnej wypożyczalni instrumentów muzycznych-nie wybaczę zabrania w podstępny sposób dwóch ‘jamba’ po liturgii. A mieliśmy wymyślić nowe rytmy!

Jasiu wyrósł, ho, ho, dredy-nowy look, jego solo nie zapomnimy do końca życia. Chwileczkę, była też niebieska rękawiczka dla bezdomnych ^^

Trzeci dzień ‘gaszę pragnienie’. Czasem czuję się jak zawodowy alkoholik, jednak cóż począć? Jak zapraszają to idę ^^ Podstępne cipufy chciały mnie upić z Adasiem wczoraj. Zemsta nadejdzie! A poza tym mam już plany na wakacje, najpierw praca, potem góry-występy i atrakcje mniej lub bardziej zabawne typu: potańcówki z panami puszczającymi b* hahaha. Może uda się jeszcze przedtem do Karpacza wyskoczyć, chętni?:p

Tymczasem wesołych świąt jeszcze życzę, oby w przyszłym roku pierwszy dzień wiosny był mniej biały.

Na marginesie: nauczyłam się wiersza Shakespeare‘a- When love speaks, Sonnet 130.

Leave a Comment