01.18.08
Mżawka
Kap…cisza…
Kap…jedna myśl, druga…
Kap…poruszone rzęsy…
Kap…powrót do życia.
Kap…niechęć, rozsądek…
Kap…radość, marzenia,
Kap…już czas?
Kap…myśli porządek?
Biegną więc myśli…szybko, nieokreślonym torem,
Biegną za słońcem, mgłą i nadzieją.
Gonią promienie jak ptaki ciepłą porą
Szukają spokoju, ze zrozumieniem?
Uśmiech… lekkość na duszy
W sercu siła, niewyobrażalna moc
Skrywana pod płaszczem krwi
Rzeczywistości zadość uczyni.
Mijana ironia, nuty w synapsach,
Napływają kolory, uspokaja zapach
Ziemi, palonych liści.
Kap…powrót do życia
Kap…piękno zakończenia
Kap…piękno dnia
Kap…każdy promień
…żegnającego się słońca.