01.08.08

Uśmiech

Posted in Dom at 17:09 autor agnieska

Pojawiło się dość sporo “lekkich”, zabawnych wpisów. Widocznie tak już musi być iż wszędzie pojawia się bilans. Zatem by równowaga nie została zachwiana opublikuję nie długo ponownie jedno z moich prac napisanych na przedmiot biotechnologia o fermentacji. Poprawiona wersja już niebawem!
I dobra rada na każdy dzień: uśmiechajmy się, bo życie jest… (wstawić wedle uznania). Chwytajmy dzień, Carpe diem. Z doświadczenia wiem, że serdeczności oraz uśmiechu nigdy za wiele, otoczenie bardziej wtedy przyjazne, a najważniejsze śmiech służy zdrowiu, nawet ten “niby bez sensu śmiech”.
P.s.: wiecie jak jest 88 po łacinie? Umarłam wczoraj ze śmiechu, a raczej śmiech trwał z pół godziny. “Duodenonaginta”- z powodu jednego słowa tyle radości-albo to ze starości albo “młodości-dziecinności”. Czy osobom w młodym wieku wypada się śmiać bez przyczyny? :D Życzę Wam podobnych wrażeń.

1 komentarz »

  1. Helena said,

    styczeń 11, 2008 at 16:35

    Każdemu wypada śmiać się bez przyczyny.
    Powiedziałabym nawet, że każdy powinien to robić.
    :)

Leave a Comment