10.28.07
Posted in Cytaty at 19:47 autor agnieska
Witam. Ogłaszam wszystkim: chwalę się! Chwalę się bo w mojej głowie narodziła się w końu sensowna myśl do której będę dążyć. Jeszcze nie mam ściśle ustalonego planu działania, jednak wiem jaki będzie pierwszy krok, wstęp do mojego “sensu życia”. Połowa sensu to przypadek (studia), druga część to coś co gdzieś tam głęboko śpi, ale co jakiś czas się ujawnia ;) Na zakończenie wpisu cytat (p.s.: w najliższym czasie mniej pojawi się wpisów ze względu na pewny test silnej woli):
Read the rest of this entry »
Permalink
10.23.07
Posted in Melancholia, Ludzie at 19:09 autor agnieska
Często nie zdajemy sobie sprawy, że śmiech w każdej sytuacji to zdrowie z nielicznymi wyjątkami. Śmiejąc się z różnych sytuacji, na które większość reaguje nerwowością, narzekaniem jesteśmy zdrowsi psychicznie i fizycznie oraz wzmacnia się nasza odporność na przeciwności losu. “Nie dajmy” się zbędnym myślom, nerwom, innym nerwowym ludziom. Nie popadajmy w marazm bo koleżanka/ kolega ma zły dzień. Wiedźmy wesołe życie, wtedy staje się ono wesołym większość naszego cennego czasu, który spędzamy przy nauce, na uczelni, w pracy czy w końcu w domu.
Read the rest of this entry »
Permalink
10.20.07
Posted in Ludzie, zdjęcia at 18:43 autor agnieska

Proponuję przeczytać również post: Sms
Permalink
10.17.07
Posted in Cytaty at 23:31 autor agnieska
Oczy są zwierciadłem duszy
*
Chobit

Permalink
10.13.07
Posted in Ludzie at 12:38 autor agnieska
Michasia do mnie: Pani! Stało się, zachorowałam, pewnie mi pani tego życzyła… ech słów mi brak. Życzę pani zatem tego samego, do widzenia!
Ja: Ale pani jest niemila! Nie do wiary! A na co pani choruje? Bo życzylam gruźlicy.
Michasia: A to chamstwo!! Bezczelny z Pani typ!! Zero manier. Przynajmniej siostra Pani ratuje honor. Choruję na gardło ale biorę leki więc nie jest już tak tragicznie.
Nie muszę chyba wspominać, że gdy kilka dni temu czytałam te smsy na ulicy to ludzie patrzyli się na mnie bardzo dziwnie
Permalink
10.05.07
Posted in Ludzie at 22:47 autor agnieska
Co z tego, że mamy czasem ‘złe’ dni, nie mamy siły na nic, nie mamy ochoty kombinować; jesteśmy egoistami; niesłusznie obwiniamy innych; ‘dolewamy oliwy do ognia’ lub ‘wpuszczamy komuś jad powoli i bezboleśnie’…
…a to , że gdy mamy kontrolę nad naszym życiem do pewnego stopnia (bo niektórych spraw po prostu nie da się uniknąć) to wymienione wyżej sytuacje zdarzają się istotnie bardzo rzadko.
Można przyjąć oczywiście strategię “jestem szczęśliwa(y) nie ważne co by się nie dzialo”, ale to jest w pewnym stopniu fałszywe i męczące. Niektórym podejście to odpowiada i ich mobilizuje. Moje lekarstwo na niemiłe niespodzianki to najpierw:
Read the rest of this entry »
Permalink
10.04.07
Posted in Bez kategorii at 15:16 autor agnieska
1.Zbrodnia i kara - Fiodor Dostojewski (beg.)
2.Ja, Budda - Jose Freches (beg.) ->podobno “budda po francusku, ale bez rewolucji”, cóż, wolę sama wyrobić sobie opinię.
3.Mały Książę - Antoine de Saint-Exupery ( tradycja ) (beg.)
4.Pielgrzym - P. Coelho (beg.)
Read the rest of this entry »
Permalink
10.01.07
Posted in Dom at 13:52 autor agnieska
Przedstawiam nasze ‘dzieci’. Dziś rok temu pierwszy raz “ujrzały” koci świat. Od lewej: Misia, Kicia, Pikuś, Puma.
Permalink