07.06.07

Szczęście c.d.

Posted in Melancholia at 20:56 autor agnieska

Pisałam już… Szczęście boli. Dosłownie boli coś w środku gdy zdajesz sobie sprawę że masz tak wielkie szczęście bycia tym kim jesteś. Bytu, tylko bytu.
Boli serce gdy myślę za dużo, jak zwykle. “Przewrażliowiona”, czyżby? Czy warto być niewrażliwym zupełnie i mieć łatwiejsze życie (łatwiejsze=względne)? W większości przypadków bywa iż tacy ludzie są bardziej “na luzie”, są szczęśliwi. A Ci którzy nadmiernie analizują mają coraz to więcej nowych zmartwień, kłopotów, równoczesnie jednak wiele spraw postrzegają ze zdwojoną siłą, więcej pieknych, niezapomnianych wrażeń. Każdy szczegół potrafi być czymś wyjątkowym. Te osoby żyją “bardziej”. To moja subiektywna opinia.
Cieszę się, że jestem jaka jestem :D

Leave a Comment